Wiosna jest z nami już kilka tygodni, Wielkanoc za pasem, warto więc na poważnie zabrać się za porządki na balkonie i kupno nowych roślin. W naszym klimacie najlepiej zacząć od bratków, stokrotek czy żonkili, o czym pisaliśmy w zeszłym miesiącu – LINK TU. Teraz chcielibyśmy zwrócić Waszą uwagę na rośliny, które rzadziej możemy spotkać na polskich balkonach, ale które doskonale się na nich odnajdują. Wybór jest różnorodny, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Oliwka europejska
Zacznijmy od oliwki europejskiej. Drzewka oliwne rosną w krajach o ciepłym, śródziemnomorskim klimacie, ale spokojnie dadzą sobie radę na naszych balkonach wiosną i latem, do czasu przymrozków. Pojedyncze dni z minusową temperaturą nie będą dla nich problemem, jednak na zimę trzeba je będzie wnieść do domu. Jeżeli chcecie mieć owoce oliwek na swoim drzewku, sprawcie sobie przynajmniej dwa, wtedy drzewka nawzajem się zapylą. Poza tym wymagania drzewek oliwnych są proste – dużo słońca (czyli balkony o południowej lub zachodniej ekspozycji) i regularne, niezbyt obfite podlewanie.
Fuksja
Fuksja, zwana ułanką, była rośliną niezwykle popularną w polskich ogrodach jakieś sto lat temu. Ostatnio pojawiło się kilka jej nowych odmian, dzięki czemu znowu stała się modna. Kwitnie obficie, jest bujna, dzięki czemu stworzy piękny, swobodny boho klimat. Jeżeli taki lubicie, ta roślina będzie dla Was. Fuksja lubi stanowiska półcieniste, nie wystawiajcie jej na ostre słońce.
Trawy pampasowe
Na balkon lub taras koniecznie polecamy trawy pampasowe. Te bujne byliny mają wiele odmian, które różnią się przede wszystkim kolorem kwitnienia, np. „White Feather” to trawa o bujnych, kremowych kwiatach, a Rose Pluim Cortaderia kwitnie na jasno różowo. Trawy mają ten plus, że potrafią dorosnąć do 2, nawet 3 metrów – będą zatem naturalną zasłoną przed światem!
Sandewilla
To roślina płożąca, której bardzo dużym plusem jest długość kwitnienia – to trwa bowiem od połowy kwietnia do wczesnej jesieni. Pędy Sandewilli (lub Sundevilli) mogą dorosnąć nawet do 3 metrów, dlatego roślina dobrze rośnie przy pergoli, drabince lub drągu, wokół którego może się wić. Lubi słońce i regularne nawożenie.
Kosodrzewina
I na koniec coś zimozielonego. Dobrze mieć iglaka na balkonie, bo wtedy zieleń zostaje z nami przez cały rok. Kosodrzewina rośnie wolno, dlatego sprawdzi się nawet na małej przestrzeni. Nie straszny jej mróz czy wiatr, bo oryginalnie rośnie w górach, gdzie klimat jej nie oszczędza. Naturalnie przyjmuje lekko kulisty kształt, ale lubi też przycinanie, można ją sobie zatem ładnie uformować.

